2015

Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

           Po raz drugi publiczność doceniła wartość małomiasteczkowej kultury zaprezentowanej przez Teatr Ewy i Ryszarda Szilerów. Podobnie jak na premierze sala pełna a przyjęcie przedstawienia przez widzów, wyjątkowo przychylne. Aktorzy wcielili się w swoje role z jeszcze większą swobodą. Opuściła ich premierowa trema. Autor tym razem w gustownym krawacie wyraźnie zrelaksowany, pewny siebie i artystycznej gromadki. Pewność wynikała z tego, że,,Komedianci” to ludzie szacowni na co dzień pełniący poważne i odpowiedzialne role społeczne /nie mogą pozwolić sobie na fuszerkę/. Potrafią /od święta, którym jest dla nich teatr/ przeistoczyć się w dobrą artystyczną trupę. Szilerowie to ludzie pod wszelkimi tytułami z pietyzmem podążający do perfekcji w każdej dziedzinie realizowanej sztuki. Tworząc dowartościowują w ten sposób siebie, przyjaciół z zespołu, a przede wszystkim społeczność w której żyją. Jak dowodzi, pełne obłożenie sali na dwóch dotychczasowych spektaklach, publiczność potrafi to odebrać i docenić. Teatr amatorski im. Aleksandra Fredry jest coraz bardziej zgrany /w znaczeniu spoistości grupy/.Ryszard ma do tego teatru naprawdę Lwie Serce, nowe sztuki na pewno będą - świetnie przygotowane!