MDK Kolbuszowa

Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Wernisaż w Kolbuszowej Górnej
Festiwal Żywej Muzyki - przeczytaj relację
Samouczek Jana Cebuli

 

   Podczas udanej ubiegłorocznej lekcji historii, poświęconej przywracaniu pamięci o zapomnianych bohaterach /wyklętych, niezłomnych/, obejrzeliśmy film „Pilecki”, którego pokaz prelekcją uświetnił Bogdan Wasztyl, producent i autor książki o rotmistrzu. Wystawę poświęconą Wojciechowi Lisowi ,,Mścicielowi” syntetycznym wykładem wzbogacił historyk rzeszowskiego IPN Mirosław Surdej. Nie mogło zabraknąć wówczas zbiorów Archiwum Rodziny Wesołowskich z prelekcją Andrzeja Wesołowskiego i partyzanckim menu.

   W bieżącym roku /też 28 lutego/ doczekaliśmy się kontynuacji, wywabiania białej plamy z najnowszej historii Polski. Niezłomni nadal nie funkcjonują w podręcznikach szkolnych, społeczeństwo często powiela narzucone mu ubeckie stereotypy, które z narodowych bohaterów czynią bandytów. Dzięki Wesołowskim, Andrzejowi i Karolowi, liczna grupa zainteresowanych miała rzadką możliwość uczestnictwa w krótkiej, niezwykle interesującej lekcji muzealnej. Szef rodzinnego archiwum zaprezentował zabytkowe przedmioty, opowiedział ich historię w kontekście wydarzeń i losów ludzi, którym towarzyszyły, często w ostatnich tragicznych chwilach ich życia. Nieprzeciętna prelekcja, zbiory i reakcja odbiorców, którzy tą część Wieczoru filmowego w Hołdzie Żołnierzom Wyklętym potraktowali wyjątkowo emocjonalnie, żywo reagując i uzupełniając wykład. Zapowiedzi filmów, fabularnej Historii Roja i dokumentalnego pt. ,,Zapora" dokonał z kolei Karol Wesołowski.

 

   Trwający blisko cztery godziny maraton filmowy obejrzała do końca spora grupa pasjonatów historii. Wszyscy skorzystali z doskonałej żołnierskiej grochówki, nie zabrakło też sucharów, czarnego chleba i czarnej kawy. Film fabularny Jerzego Zalewskiego to pierwsza polska fabularna produkcja, której tematem są tragiczne losy młodych niezłomnych bohaterów. Reżyser, jak każdy prekursor, naraził się na falę krytyki za swoją realizację. Film realizował przez sześć lat przy ciągle ograniczanych funduszach. Obraz spotkał się z pozytywnym odbiorem widzów. W ciekawy sposób charakteryzuje motywy buntu nielicznych Polaków, którzy mieli Polskę w sobie i byli Polską, służalcze postawy innych, których po prostu mamy obowiązek nazywać zdrajcami. Drugi film, dokument Zapora, wyświetlony dzięki przychylności rzeszowskiego IPN, to atrakcyjny, precyzyjny materiał historyczny o działalności niezłomnego z Tarnobrzega majora Hieronima Dekutowskiego /ps. Zapora/. Film łączy w sobie rzetelność historyczną, atrakcyjną formę przekazu i profesjonalną realizację. Zapora to film którym warto zainteresować młodzież. Dzięki Janowi Skowrońskiemu i jego kolegom z redakcji Przeglądu Kolbuszowskiego, współorganizatorom spotkania, galeria MDK w Kolbuszowej już po raz drugi szczelnie wypełniła się publicznością. Kolbuszowianie, coraz bardziej doceniają pasję historyczną i muzealną Andrzeja Wesołowskiego i jego rodziny, wartość tej działalności dla ochrony od zapomnienia najbliższej nam historii jest wręcz nieoceniona.

 

   Podsumowując: spontaniczna /po raz drugi/, udana lekcja historii i przywracania szacunku zapomnianym bohaterom pod liczącym 109 lat sokołem.