MDK Kolbuszowa

Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jak zjadłem psa - kafla

Wiejskie kolędowanie to pradawny chrześcijański obyczaj, stara piękna tradycja przekazywania życzeń i otrzymywania w zamian pokarmu czy drobnych datków, związana ze świętami. W Polsce te tradycje są bardzo różnorodne i ciągle jeszcze żywe. Dla ich zachowania w latach osiemdziesiątych ub. wieku w Kolbuszowej zorganizowano wojewódzki przegląd zespołów kolędniczych. Tworzyły go trzy instytucje kultury: dwa muzea i dom kultury. Od tego czasu upłynęło ponad trzydzieści lat a na deskach sceny dawnej sokolni wystąpiło blisko cztery tysiące aktorów, pasjonatów tradycyjnego kolędowania. Liczba widowisk i zespołów przekroczyła czterysta. Przez cały ten okres kolędnikom wiernie towarzyszyło łącznie, kilkanaście tysięcy widzów. Jak widać widowiska są potrzebne, kolędnikom i publiczności. Od kilku lat przegląd odbywa się 6 styczniaw Święto Trzech Króli.

W tym roku kolędnicy spotkali się na mszy w Kolegiacie zakończonej żywym i radosnym folkowym koncertem kolęd w wykonaniu, zespołu złożonego z muzyków kapeli Jurka Wrony rozszerzonej o innych wytrawnych śpiewaków i instrumentalistów. Zagrali i zaśpiewali wesoło. Po mszy grupy kolędnicze pomaszerowały tradycyjną paradą. Uczestniczyło w niej dziewięć zespołów i stu dwudziestu ludowych artystów. Pięknie prezentowali się trzej królowie a nawet czterej licząc Heroda, niesamowicie wyglądały diabły, męskie zgodne z tradycją anioły, przerażające śmierci i dziarscy żołnierze, szorstcy dziadowie, zabawni Żydzi, słomiane draby i kłapiące turonie. Stu metrowy pochód tradycji zakończył się w domu kultury. Serdecznie powitani przez burmistrza Jana Zubę, kolędnicy rozpoczęli swój konkursowy karnawał. Doświadczone jury pod przewodnictwem, Jerzego Dyni w składzie Jolanty Dragan - kustosza w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, Marii Kuli etnologa, pracownika Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, Katarzyny Liszcz Starzec, pracownika Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej z uwagą oceniało występy grup z terenu Podkarpacia, Wschodniej Małopolski oraz Lubelskiego. Przegląd Widowisk Kolędniczych miał w tym roku konkurencję sportową, polski skoczek walczył z powodzeniem o trofeum Turnieju Czterech Skoczni. Przegląd zakończył się równocześnie z Turniejem. Przy dźwiękach polskiego hymnu, odgrywanego zwycięskiemu skoczkowi na podium kolbuszowskiej sceny wchodziły zespoły kolędnicze. Nagrody wręczyli szefowie instytucji organizujących przegląd, Wiesław Sitko z Miejskiego Domu Kultury, Jacek Bardan z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej i Marek Jastrzębski z Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, którym towarzyszyła Ewa Draus radna podkarpackiego sejmiku.

   Dziękujmy kolędnikom przenoszącym, dalej wyjątkowe narodowe dziedzictwo kulturowe. Rodzicom, którzy tak licznie przyprowadzili swoje pociechy i Zespołowi Ludowemu Górniacy, który urwał się z przeglądu by kolędować w Dolnej i Górnej Kolbuszowej. Tym samym kolęda zachowana na scenie, wraca w teren i o to chodzi!

Wyniki przeglądu:

Nagrody:

Trzy równorzędne I Nagrody po 750 zł każda, otrzymali:

- Zespół Kolędniczy z Łazor, nagrodę ufundował Dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie

- Zespół Folklorystyczny Folusz z Giedlarowej, nagrodę ufundował Dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej

- Zespół Kolędniczy Zalasowianie z Zalasowej, nagrodę ufundował Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej

Trzy równorzędne II Nagrody po 650 zł otrzymali:

- Zespół Śpiewaczo Obrzędowy Leszczynka z Wólki Grodziskiej, nagrodę ufundował Dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie

- Zespół Ludowy Górniacy z Kolbuszowej Górnej nagrodę ufundował Dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej

- Zespół Obrzędowy Mazurzanie z Mazur, nagrodę ufundował Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej

Trzy równorzędne III Nagrody po 600 zł, otrzymują:

- Zespół Kolędniczy Lubcoki, nagrodę ufundował Dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie

- Zespół Nosowiany z Nosówki nagrodę ufundował Dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej

- Zespołu Lubeckie Szkuty z Lubczy nagrodę ufundował Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej  

   Koncert zespołu Iron Head był udanym powrotem na scenę kolbuszowskiego domu kultury. Muzycy założyli grupę w 2010 roku. Po trzech latach wspólnego grania wielu z nich wyjechało z rodzimego miasta, przez co niemożliwe stało się dalsze tworzenie i zawieszono działalność zespołu.

   W grudniu 2017 roku młodzi muzycy (w składzie: Maciej Maziarz – wokal, Tomasz Lenart – gitara prowadząca, Piotr Sito – gitara rytmiczna, Mateusz Bryk – gitara basowa i Bartosz Urban – perkusja) spotkali się na próbie w domu kultury i z entuzjazmem zaczęli pracę nad nowym materiałem.

   Jego efekty mogła usłyszeć licznie zgromadzona publiczność z Kolbuszowej, ale nie tylko. Przyjechali także znajomi muzyków i fani heavy metalu z okolicznych miejscowości, dodając tym samym zapału prezentującym się grupom. Około 150 osób ze szczerym zaciekawieniem wysłuchało nowej propozycji Iron Head 29 grudnia 2017 roku. Reaktywowanej grupie towarzyszyły również dwa bardzo dobre zespoły z Rzeszowa: Barking Irons i Selfdestruction. Koncert cieszył się niebywałym powodzeniem – być może jest to zapowiedź powrotu do tradycji grania koncertów raz w miesiącu w Kolbuszowej, która niestety zanikła.

   Miłośnicy mocnego brzmienia, ożywieni muzycznym wydarzeniem zorganizowanym przez Miejski Dom Kultury, z pewnością liczą na powrót mocnego brzmienia na kolbuszowską scenę – czekamy zatem na kolejne spotkanie z żywiołem muzyki.

 

 

   Zapraszamy do obejrzenia odcinka programu "Z Andrusem po Galicji" poświęconego Kolbuszowej, przygotowanego przez TVP Rzeszów. Odcinek został wyemitowany w styczniu 2018 roku na antenie wspomnianej stacji. Nagrywany w 2017 roku w całej Kolbuszowej, również w Miejskim Domu Kultury. Materiał można także obejrzeć na stronie TVP Rzeszów (kliknij)

 

Źródło: TVP Rzeszów

 

   Serdecznie zapraszamy do obejrzenia odcinka programu nagrywanego w Kolbuszowej. Szczegóły w facebookowym wpisie poniżej:

Muzyczne Sanie św. Mikołaja

    „Muzyczne sanie św. Mikołaja”, wydarzenie zorganizowane przez Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej i Szkołę Muzyczną w Niwiskach 9 grudnia 2017 roku zgromadziło miłośników nie tylko muzyki, ale też tańca i dobrej zabawy. Koncert dedykowano przede wszystkim najmłodszym, którzy ochoczo i z zaangażowaniem uczestniczyli w proponowanych przez Dorotę Wilk zabawach muzycznych oraz dzielnie oczekiwali na finałowy punkt programu ‒ przyjście św. Mikołaja. Na scenie domu kultury zaprezentowali się młodzi artyści ze Szkoły Muzycznej I stopnia w Niwiskach, uczestnicy Studia Wokalnego oraz grupy zespołu tanecznego FOX. Różnorodne zabawy z udziałem ruchu, muzyki i dużej dawki świetnego humoru poprowadził pomocnik św. Mikołaja. Dzieciom pomalowały twarze panie z Pracowni Plastycznej „Monika”. Przygotowano pod czujnym okiem żywiołowego Elfa specjalny układ taneczny dla św. Mikołaja, wszystkie dzieci otrzymały prezenty i uśmiechnięte oglądnęły bajkę na zakończenie.

Impreza odbyła się dzięki wsparciu Cukierni Tortowych Atelier prowadzonej przez Jolantę Austyn oraz innych osób żyjących i tworzących w Kolbuszowej. Tradycyjne ciasteczka upiekła dla nas znawczyni kuchni regionalnej, Janina Olszowy. Zdjęcia ze świętym Mikołajem wykonała Magdalena Małaczyńska, profesjonalna fotografka. Nie mniejszy wkład w przygotowanie wydarzenia miała również Regionalna Fundacja Rozwoju „Serce” w Kolbuszowej. Zgromadzeni artyści i ciekawa wrażeń widownia – dzieci, rodzice i opiekunowie – opuścili dom kultury z wypiekami na twarzy i uśmiechniętymi buziami.

 

   W sobotę 25 listopada na deskach, kolbuszowskiego domu kultury wystąpiła nie tylko legenda polskiego rocka, ale będący w świetnej formie, wyjątkowy zespół ,,Sztywny Pal Azji”. Karierę zaczęli od sławnego Jarocina (1986) na którym z sukcesem zagrali jego nieformalny hymn ,,Nasze reggae”. Średnie pokolenie które pamięta tamte czasy, kończącego się komunizmu, ciągle ma w uszach dramatyczne zawołanie ,,Nie wolno wznosić się za wysoko” czy też ,, Dzisiaj jestem duży wczoraj byłem mały”. Dla widzów sobotniej imprezy było wręcz nierealne że uczestniczą w koncercie właśnie tego zespołu, prawda i energia bijąca ze sceny porażała, wymuszając automatyczne ruchy ciała do rytmicznej muzyki. Mało jest zespołów, które tak jak ,,Sztywny Pal Azji” potrafią, każdy występ uczynić wyjątkowym wydarzeniem. W obecnym składzie grupy gra czterech muzyków z dawnego zespołu, którym towarzyszą młodzi świetni instrumentaliści.

   W naszym uroczym miasteczku nad cicho szemrzącym Nilem, wyjątkowo swojsko zabrzmiał utwór ,, Budujemy grób dla Faraona”. Dzień wcześniej artyści zagrali przy pełnej sali, transmitowany na żywo koncert w studiu ,,Polskiego Radia Lublin”. Kolbuszowską publiczność uraczyli, równie perfekcyjnym dwugodzinnym stojącym na wysokim poziomie artystycznym występem, dając jej ,,power” po którym powrót do szarej codzienności nie będzie wcale łatwy. Rodzice, którzy wychowali się na tej muzyce i z nią przechodzili w dojrzałość ciągną, teraz na koncerty swoje ,,chowane” na internecie pociechy. Wybór naprawdę doskonały, nie ma muzyki lepiej, ilustrującej atmosferę młodości, czasy rodzącej się wolności i nadziei na lepszy świat.

 

     ,,Górniacy dla tradycji swojej wsi” to tytuł wydawnictwa Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej wydanego dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej i Burmistrza Kolbuszowej. W Kolbuszowszczyźnie były dwie najludniejsze wsie Kolbuszowa Górna i Cmolas. W okresie XX wiecznej emancypacji politycznej ludności chłopskiej i rozwoju społecznej samozaradności obie miejscowości wyróżniały się aktywnością.

Niestety mimo pięknej karty historycznej Kolbuszowa Górna nie posiadała dotychczas nawet najmniejszego odrębnego rysu historycznego. Wzmianki o wsi pojawiły się jedynie w tekstach historyka regionalisty, Wojciecha Mroczki z Lipnicy, któremu bardzo bliska jest historia miejscowości wiejskich regionu kolbuszowskiego. Historyk do tematu podchodzi naukowo i profesjonalnie, opierając swoją wiedzę na wiarygodnych źródłach. To właśnie on jest autorem pierwszego rysu historycznego osady, rozdziału niniejszej książki. Dzięki uprzejmości kilku znacznych i związanych z kulturą górnieńskich rodów udało się zilustrować ten rozdział starymi pięknymi rodzinnymi zdjęciami. Dzięki temu możemy spojrzeć w oczy i piękne twarze ludzi którzy dawno już od nas odeszli lub obejrzeć innych w czasach dzieciństwa lub młodości.

   Wieloletnia współpraca z Jolantą Dragan zajmującą się zawodowo i z pasją etnografią zaowocowała świetnymi tekstami o Lasowiakach z Górnej i Słowniczkiem gwary, zbiorem scenariuszy górnieńskich: przyśpiewek, kołysanek i pieśni. Mrówczej pracy dokonała Elżbieta Czachor instruktorka zespołu, spisując jego trzydziestopięcioletnie dzieje. Unikatowo o kuchni z Górnej napisała pasjonatka kuchni i jej wybitna znawczyni Janina Olszowy (dawniejsza Górnianka). Książka zilustrowana jest adekwatnymi, unikalnymi zdjęciami Magdaleny Małaczyńskiej (też z górnieńskimi korzeniami), płytami z filmami Jerzego Dyni i słuchowiskiem muzycznym. Znajdują się w niej rysunki Marka Krakowskiego i innych artystów.

   Jak zwykle sprawdziło się wydawnictwo z Krakowa, które należy do najbardziej innowacyjnych i twórczo podchodzących do swojej pracy drukarni w Polsce. Na wydanie mieliśmy zaledwie kilka miesięcy dlatego wszyscy autorzy Jerzy Dynia (film), Jolanta Dragan, Janina Olszowy, Elżbieta Czachor, Wojciech Mroczka, (teksty) Magdalena Małaczyńska zdjęcia oraz redakcja wydawcy: Mateusz Starzec, Anna Puzio, Katarzyna Liszcz- Starzec, Marek Krakowski, Andrzej Serafin i Stanisław Długosz pracowali bardzo intensywnie. Wszystko tworzone było na żywo z Zespołem Ludowym ,,Górniacy”, którzy wykonali ogrom pracy artystycznej przygotowując, przedstawienia do nagrań filmowych i dźwiękowych. Zespół zawsze mobilizują, motywują kolejne rocznice działalności podobnie było i teraz. Trzydzieste piąte urodziny zespołu zaowocowały wyjątkowym wydawnictwem, według różnych opinii autorytetów z zakresu kultury ludowej wyjątkowym o działalności tego rodzaju grupy. Według zainteresowanych, historią i kulturą małej kolbuszowskiej ojczyzny, wydawnictwo dostarcza mnóstwa wiedzy na temat dawnej kultury Lasowiaków z Kolbuszowej Górnej.

Dzięki dociekaniom historycznym udało się ustalić że wieś o tej nazwie (niezależnie że osadnictwo istniało w niej wcześniej), pojawia się w historii w 1719 roku co uprawnia do obchodzenia za dwa lata trzechsetnej rocznicy jej istnienia po wydzieleniu się z miasta Kolbuszowa. To niewielkie wydawnictwo ma też na celu zmotywowanie liderów tej wsi do podjęcia działań mających na celu stworzenie pełnej monografii miejscowości, ścieżka została przetarta. Nadszedł czas aby zmobilizować siły i wydać pełną książkę o tej wyjątkowej miejscowości i w ten sposób uczcić rocznicę. We wsi oprócz domu kultury działa: biblioteka, szkoła, parafia, sołtys i rada sołecka oraz inne organizacje, jest dwóch radnych i mieszka lub z Górnej pochodzi co najmniej kilka osób, które mają potencjał do stworzenia takiego pełnego wydawnictwa.

   Czas nagli rocznica się zbliża. Pierwsza wzmianka o wsi pojawiła się w księdze parafialnej kolbuszowskiej parafii : „ 22 sierpnia 1719 roku, kiedy to został ochrzczony Stanisław Łyzień syn Zofii i Józefa a którego chrzestnymi byli Sebastian Gorzelany i Agnieszka Gawrzełka”.

   Wszystkich zainteresowanych dokumentem o „Górniakach” musimy zmartwić tym, że nakład został już wyczerpany. Książkę można wypożyczyć w najlepszych polskich bibliotekach również w Kolbuszowej.

 

 

 

   W dniu 19 listopada (2017) miłośnicy lokalności mieli możliwość nieodpłatnego, pozyskania do domowej biblioteki pachnącego świeżością wydawnictwa pt.,, Górniacy dla tradycji swojej wsi”. Ta prekursorska dla Kolbuszowej Górnej publikacja jest swoistym kompendium wiedzy o jej historii i kulturze. Zawiera rys historyczny autorstwa historyka regionalisty Wojciecha Mroczki, o kontekst etnograficzny wydawnictwa zadbała Jolanta Dragan, prezentując również słowniczek miejscowej gwary. Książka zawiera również multimedia, film dokumentalny Jerzego Dyni zmontowany z materiałów archiwalnych Telewizji Polskiej prezentujący Zespół Ludowy Górniacy. Podsumowanie 35 letniej działalności grupy, sprowokowało powstanie tego wydawnictwa. Właśnie o ,,Górniakach” jest w nim najwięcej, historię zespołu opisała, obecna kierowniczka Elżbieta Czachor znajdują się w nim scenariusze przedstawień i śpiewnik. Tutejszą kuchnię prezentuje dawniejsza Górnianka Janina Olszowy. Artystyczne zdjęcia wykonała Magdalena Małaczyńska posiadająca rzadką umiejętność, uchwycenia w kadrze, artystycznych dusz. ,,Górniacy” nagrali również załączone do wydawnictwa słuchowisko muzyczne pt.,, Lasowiackie dziadkowanie” i relację filmową z bieżących obchodów jubileuszu zespołu.

   Wydawnictwo współfinansowane było ze środków Unii Europejskiej w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich Programu Rozwoju Wiejskich na lata 2014- 2020.

   Wydarzenie promocyjne zgromadziło blisko sto trzydzieści, osób co jest swoistym rekordem biorąc pod uwagę poziom czytelnictwa w naszym kraju. Czesław Drąg od lat współpracujący z Górniakami zastosował oryginalną formułę, prowadzenia promocji. Przeprowadzał wywiady zmuszające do wysiłku intelektualnego, co okazało się bardzo atrakcyjne dla widzów. Swoimi refleksjami na temat kultury ludowej z publicznością podzielili się autorzy tekstów i goście, odbyła się też projekcja filmowa. O swoim stosunku do tradycji i wspieraniu przez samorząd działań mających na celu zachowanie i ochronę rodzimego dziedzictwa kulturowego opowiedział Burmistrz Kolbuszowej Jan Zuba. Sposób wspierania kultury ludowej przez wojewódzką instytucję kultury przedstawił jej szef dyrektor Marek Jastrzębski. Dyrektor Jacek Bardan zwięźle zarysował współpracę z ,,Górniakami'” i innymi grupami etnograficznymi, które występując w skansenie podczas imprez wypełniają go życiem. Jolanta Dragan udzielająca stałego wsparcia merytorycznego grupie nad wyraz zwięźle wyłożyła swoje dociekania etnograficzne. Ostatnia i najmilsza część konferencji promocyjnej, składała się z teorii i praktyki, dotyczyła kulinariów. Janina Olszowy narobiła wszystkim smaku opowiadając o górnieńskim jedzeniu, wywołane opowieścią łaknienie zaspokoiły Górnianki pod dyrekcją Danuty Olszowej.

   Atrakcyjna forma wydawnictwa, której redaktorem był Mateusz Starzec, wspierany przez innych pracowników wydawcy: Annę Puzio, Katarzynę Liszcz - Starzec, Marka Krakowskiego, Stanisława Długosza i Andrzeja Serafina, interesująca promocja, spowodowała że wszyscy uczestnicy niedzielnego spotkania z książką pod pachą radośnie udali się do domostw. Po obowiązkowym oglądnięciu ostatniego punktu programu etiudy pt.,, Dziadki dziatkom” w wykonaniu jubilatów. Jak zwykle nieprzewidywalny zespół, ku uciesze publiczności zaprezentował komediową wersję przedstawienia. Abstrahując od treści dziełka, najbardziej zaskakujące było to że odtwarzająca rolę babki, znana przeciwniczka nałogu tytoniowego, inicjatorka antytytoniowych konkursów i happeningów, wzięła o zgrozo w obronę małoletniego palacza Jurka, podstępnie podkradającego fajki dziadkowi Ambrożemu.

   Wydawcę Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej cieszy zainteresowanie i emocje, które wywołała publikacja, martwi że nakład praktycznie uległ wyczerpaniu.

pozytywnie skopani article

   Współczesna komedia oparta na wątku obyczajowym przedstawienia rodzicom narzeczonego jedynej córki – tak w skrócie rysuje się fabuła „Next-ex” Juliusza Machulskiego, spektaklu, który 5 listopada (2017 roku) widzowie mogli zobaczyć w kolbuszowskim Domu Kultury. Zawiła intryga pokazuje nie tylko krytyczny stosunek ojca do kolejno prezentowanych mężczyzn, ale też ujawnia prawdziwe oblicza pozostałych, równie ciekawych bohaterów.

   Sztuka obfituje w zwroty akcji, przekomiczne dialogi i niebanalne postacie. Na rozwikłanie wielowymiarowej intrygi publiczność czeka z niekłamanych zaciekawieniem do ostatniej sceny. Spektakl zaprezentowano w skromnej, lecz ciekawej scenografii, składającej się w połączeniu z dobrą grą na świetny występ. Komedię zobaczyło niecałe 200 osób. Wstęp był wolny, a warunkiem uczestnictwa było odebranie darmowych zaproszeń. Publiczność stanowili sympatycy sztuki Machulskiego, ale przyjechali też fani aktorów i teatru z okolicznych miejscowości (Mielca, Tarnobrzega i Skopania), chcących po raz kolejny zobaczyć lubianych aktorów. Warto podkreślić szczególne zaangażowanie widzów, ich aktywny odbiór, zrozumienie sztuki, zapewnienie i docenienie wysiłków twórców.

   Miła atmosfera, jaka panowała tego wieczoru, udzieliła się także występującym, którzy szczerze chwalili szczerość odbioru. Co warto w tym miejscu zaznaczyć, sprawianie innym i sobie radości to myśl, która charakteryzuje podejście Grupie Teatralnej Pozytywnie Skopani. Zarówno publiczność, jak i artyści z zapałem wyrazili nadzieję na ponowne spotkanie.

tekst: Anna Puzio

 galeria