Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ DOBREJ ZABAWY W ŚWIĘTEGO WALENTEGO

17.02.2026

DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ DOBREJ ZABAWY W ŚWIĘTEGO WALENTEGO

Strzała Kupidyna ze zdwojoną siłą – niczym rakieta – uderzyła w kolbuszowskich miłośników kabaretu za sprawą formacji SAGA RKL. Wyrzutnię obsługiwał animator i reżyser Andrzej Augustyn, a nad celnością humorystycznych wystrzałów czuwała Elżbieta Wilk. W męsko-damskiej drużynie aktorskiej pojawiło się mnóstwo barwnych osobowości – jedni to sceniczni kombatanci, inni długo pozostawali w artystycznej konspiracji, by wreszcie ujawnić swoje talenty.

„Strzała Kupidyna” – druga artystyczna prywatka w wykonaniu SAGA RKL – okazała się wydarzeniem, które celnie trafiło w gusta kolbuszowskiej publiczności.

14 lutego 2026 roku w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej przy stolikach zasiadło blisko dwustu fanów dobrej kabaretowej zabawy. Widzowie i artyści stworzyli wyjątkowo ciepłą atmosferę – w radiowej nomenklaturze powiedzielibyśmy, że wszyscy „nadawali na tych samych falach”. Kabaret przez dwa miesiące intensywnie ćwiczył pod dowództwem Andrzeja Augustyna, zamieniając się w coraz bardziej zwarty i zgrany artystyczny oddział. Musztra trwała od poranka do wieczora – bez względu na żar i spiekotę.

Efektem tych przygotowań był niezwykle udany walentynkowy występ. Aktorzy, wokaliści i śpiewacy zaprezentowali ambitny i dopracowany program artystyczny. Na scenie, oprócz wspomnianych twórców, wystąpili: Krystyna Bańka, Wiesław Świerczyński, Dorota Żądło, Bożena Jagodzińska, Tomasz Koczur, Jolanta Nowak, Karol Fryc, Józef Wołowiec, Helena Szpara oraz Karol Wesołowski.

Publiczność mogła obejrzeć kilka bloków programowych – recital piosenek o miłości francuskich i polskich, klasyczne skecze potraktowane z przymrużeniem oka, w tym „łóżkowy majstersztyk” w wykonaniu Andrzeja i Elżbiety. W nieco paryskich, nieco chaplinowskich strojach artyści zaprezentowali także interesujące układy choreograficzne. Finałem było wspólne, wzruszające podziękowanie dla wypełniającej salę publiczności.

Walentynkowy klimat dopełniło pojawienie się „Kupidyna” – szczelnie ukrywającego swoje pulchne wdzięki pod tuniką, za to wyposażonego w łuk, strzały miłości oraz mnóstwo sympatycznych nagród. W tę rolę wcielił się aktor, muzyk, organista, konferansjer i redaktor radiowy Tomasz Łępa (Radio Leliwa). Strzały miłości co rusz fruwały w stronę publiczności, zapraszając do udziału w zabawnych konkursach wywołujących salwy śmiechu i gromkie brawa.

Prywatkę w stylu lat sześćdziesiątych przygotował również redaktor radiowy Robert Lenert (Polskie Radio Rzeszów) – znawca muzyki, kolekcjoner płyt i gramofonów, bluesowy instrumentalista (harmonijka ustna). Usłyszeliśmy tematyczny wybór piosenek z pięknego okresu narodzin muzyki rozrywkowej, gdy na jej firmamencie rozbłysły wielkie gwiazdy. Tancerze – przezabawnie przebrani w stroje z epoki – doskonale odnaleźli się w tanecznej prywatce, za co należą im się szczególne gratulacje za pomysłowość.

Wśród widzów obecna była radna i przewodnicząca sejmiku województwa Ewa Draus, która – intensywnie nagabywana przez kawalera Tomasza Kupidyna – w popłochu salwowała się ucieczką (być może obawiała się wywiadu?). Gościliśmy również kolbuszowską radną i przewodniczącą osiedla Marię Opalińską – uosobienie samorządowej, ciepłej kobiecości. Radny Karol Wesołowski rozsiewał po scenie blask swojego talentu, być może żałując, że to nie jemu przypadła rola Kupidyna.

Tak zakończyła się świetna zabawa, której przewodziła SAGA RKL – aktywna, zaangażowana trupa artystyczna działająca niespełna rok, świętująca swój dziesiąty występ od momentu powstania w maju 2025 roku.

Gratulujemy i prosimy o więcej! 

Fotorelacja

17.02.2026, 14:40

Galeria zawiera 81 zdjęć.

Scena Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej.

Na niej występują seniorzy. Grupa Saga RKL.

Kobiety i mężczyźni w chaplinowskich kreacjach tańczą, śpiewają i odgrywają humorystyczne scenki.

Wyczuwalna luźna, imprezowa atmosfera.

Po bokach sceny dwa białe manekiny przebrane za kupidyna.

Również konferansjer występuje w białych szatach z blond kręconymi włosami z nieodłącznym mikrofonem.

Na bocznej sali starszy mężczyzna prowadzi zabawę taneczną odtwarzając stare szlagiery.

Publiczność obserwuje dokonania artystów z podziwem i rozbawieniem.