Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

I DLA JEZUSKA I DLA KULTURY

23.12.2020

 

 

I DLA JEZUSKA I DLA KULTURY

,,I dla Jezuska i na pogodę” to pełne energii zawołanie nieodżałowanej pamięci najsławniejszego  lasowiackiego  muzykanta Władysława Pogody (1920-2018). Władysław we wszystkim co robił miał przysłowiowe ,,jaja”,  do historii przeszły, jego  jakże witalne, trafne, pełne humoru  riposty. Muzykant  był niesamowicie,  emocjonalnie  inteligentny, refleksyjny, czasami filozoficzny na życiowy i ludowy sposób. I Jezuskowi i  swojemu radosnemu temperamentowi  zadedykował nagrania , które dokonał z Pawłem Steczkowskim i  Teutą ( na kilku płytach). Ze Steczkowskim z którym ( i jego rodziną), Pogoda był zaprzyjaźniony, współpracował   ponad dekadę. Jednak była to inna współpraca  niż z większością  zawodowych muzyków, którzy wykorzystywali  Pogodę do swoich projektów. Przyszywany wnuczek (,, Pawołek”) z zespołem inspirował się pomysłami Władysława, uwspółcześniając jego muzykę, eksponował  walory Pogody, jednocześnie  realizując jego pomysły.   Niezapomniane są kilkugodzinne,  sesje muzyczne w salce Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej  z zespołem Pawła  Steczkowskiego po których  z dziewiątym ,, krzyzikiem” na karku dziadek wychodził  pełen entuzjazmu. Nagrania ukazały się na płycie składance  ,,I dla Jezuska i na Pogodę”, którą dzięki uprzejmości Steczkowskiego mieliśmy możliwość wydania w grudniu br. Płyta zawiera utwory świąteczne ale również ludowe polki i oberki a nawet argentyńskie tanga, które muzykant  wykonuje z niesamowitą energią.

,,I dla Jezuska i na Pogodę” to też tytuł koncertu świątecznego, którego premiera internetowa odbyła się 26 grudnia 2020  roku, nagranego  wcześniej  w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej. W tym  różnorodnym  koncercie wzięła udział Kapela Jurka Wrony, Zespół Ludowy Górniacy i  Paweł Steczkowski z Teutą  oraz artysta malarz Rafał Zawistowski.  Koncert  rozpoczęła Kapela Jurka Wrony, której lider klarnecista, wiele lat spędził w zespole Władysława Pogody , (podobnie jak sekundzistka Dorota Jamróz i  basista Franciszek Materna). Na skrzypcach usłyszeliśmy  unikalnego muzykanta  Kazimierza Marcinka.  Po tym krótkim  tradycyjnym wstępie jak na czas emisji przystało  ,, Szczepana”  (drugi dzień świąt), kiedy to Lasowiacy rozpoczynali kolędowanie,  ze swoją kolędą pojawili się na scenie  zatwardziali  kontynuatorzy rodzimych  tradycji  Zespół Ludowy Górniacy.  Kolędnicy ze swadą przedstawili ,, Kolędę z Turoniem”, odgrywając barwne postacie dziada, Żyda, kozę, baby z dzieckiem oraz domowników. Zespół w tym roku skończył 38 lat swojej działalności i niebezpiecznie zbliża się do  czterdziestki. W finale koncertu  pojawił się zespół Steczkowskiego, którego lider,  podjął się reżyserii całości   widowiska. Na scenie towarzyszyli mu  doskonali muzycy  Przemysław Sokół na trąbce,  Marcin Jahr na perkusji, Tomasz Pacanowski na gitarze, Kacper Malisz na  skrzypcach, ciepło wyraziście  repertuar świąteczny zaśpiewał Paweł Steczkowski oraz zagrał  na gitarze basowej i innych instrumentach. Zabrzmiało refleksyjnie, klimatycznie i jazzowo, jak przystało na XXI wiek, który upłynął od Bożego narodzenia. Wcześniejsze występy ilustrowała wykonana przez  twórcę ludowego Marka Krakowskiego oryginalna szopka. Ostatni koncert w swoim obrazie zamknął i metaforycznie przedstawił, artysta plastyk Rafał Zawistowski z odrobiną nieskończoności wszechświata, muzyką Teuty, klimatem i dyskretną tajemnicą  świąt  Bożego Narodzenia. Wydarzenie cały czas można obejrzeć na stronie organizatora Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej. W żywej kulturze, pandemiczna izolacja czyni nie mniejsze straty  niż w gospodarce, bo nie sposób cofnąć czasu, który przemija wraz tym jedynym, momentem kiedy twórca może stworzyć coś istotnego. Róbmy wszystko żeby tej chwili nie przegapić!

 

 

Fot. M. Małaczyńska

02.02.2021, 11:22